Nasze
rynki finansowe w ostatnim okresie niezbyt są przyjazne dla inwestorów. Dla
przykładu WIG20 od początku roku stracił 7,22% a WIG ponad 3%. Są spółki na naszym rynku , które dały ładnie inwestorom zarobić ale większość papierów jednak przynosi straty. Czy czeka nas inwestorów stracony rok?
Ta sytuacja nie musi oznaczać dla inwestorów straconego okresu. Jednym z lepiej radzących sobie rynków, gdzie notuje się rekordowe zyski jest Japonia. Od początku listopada 2012 r. indeks NIKKEI225 zyskał ponad 70% a od początku roku zyskuje już ponad 40%. Jak tu nie skorzystać z takiej koniunktury i nie uważać trendu jako naszego przyjaciela?