niedziela, 5 września 2010

Systematyczne oszczędzanie.

We wrześniu przeważnie zawsze wydajemy więcej pieniędzy niż w pozostałych miesiącach. Związane to jest z wydatkami na wyprawkę do szkoły. Sam zakup podręczników w zależności od klasy do, której dziecko uczęszcza, to wydatek rzędu 300 – 600 zł. Do tego dochodzą jeszcze inne zakupy szkolnego wyposażenia: zeszytów, przyborów, plecaka, stroju na zajęcia wf czy codziennego ubrania. Wydatki urastają do zatrważających kwot. Często na forach internetowych zadawane jest pytanie jak przy tego wydatkach poradzić sobie z budżetem domowym?

Najprostszym sposobem by nie dopuścić do takiej sytuacji jest po prostu systematycznie oszczędzanie. Odkładanie nawet niewielkich kwot, choćby 100 zł miesięcznie da nam poczucie kontroli nad własnymi finansami. Ta rezerwa finansowa zaoszczędzi nam wiele stresów związanych z niespodziewanymi wydatkami.

Co to jest systematycznie oszczędzać?
Systematyczne oszczędzanie to nić innego jak wpłacanie niewielkich kwot comiesięcznych w perspektywie długoterminowym zakładanego celu finansowego. Mogą to być np. wydatki związane z przyszłą emeryturą, budową domu, zakupem samochodu, studiami dziecka lub innym dowolnym celem.

Jak praktycznie zacząć oszczędzać?

1. Najważniejszym krokiem jest założenie osobne konta oszczędnościowego. Załóż najlepiej w innym banku, niż w tym na które masz przelewane pobory. Istnieje sporo bezpłatnych rachunków np. Open Finance, które posiada bezpłatne konto oszczędnościowe z kapitalizacją dzienną wynoszącą - 4,5%.

2. Przelewaj np.100 zł ze swojej wypłaty co miesiąc – bez żadnego zastanowienia – najlepiej tego samego dnia jak otrzymasz pensję. Po nabraniu tego nawyku - optymalnie przeznaczaj min. 10% swojej pensji na oszczędności. Pomocnym narzędziem będzie automatyzacja. Automatyzacja to nic innego jak zastąpienie ludzkiej pracy przez pracę maszyny (komputer). Działa na zasadzie samoregulacji i pracuje bez udziału człowieka lub przy jego ograniczonym udziale. Po prostu ustaw zlecenie stałe, które już bez Twojego udziału będzie dokonywało automatycznego transferu na odpowiedni rachunek.

3. Oszczędzaj wszystkie dodatkowe pieniądze – nadgodziny, premie, trzynastkę itp. Łatwo jest wydać pieniądze, ale za jakiś czas nie będziesz pamiętać co za nie kupiłeś. Jeśli je zaoszczędzisz przydadzą Ci się jak będziesz ich naprawdę potrzebować.

4. Ważniejsza jest systematyczność niż odkładane kwoty. Najistotniejsze jest to, aby postępować systematycznie. Każdy moment i każda kwota jest równie dobra na start.

5. Samodzielne odkładanie pieniędzy łatwo jest zaplanować, ale gorzej bywa z jego realizacją. Zawsze znajdzie się jakiś wydatek, który może nam przeszkodzić w osiągnięciu założonego celu. Aby utrzymać systematyczność, dobrze jest wybrać taką formę, która zobowiąże nas do comiesięcznej wpłaty pieniędzy np. zakup jednostek Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych.

Regularnego oszczędzania to przede wszystkim konsekwencji i upór w comiesięcznym odkładania pewnej kwoty pieniędzy. Każdy może sobie na to pozwolić.

Rezygnując z pewnych wydatków dziś - będziesz mógł sobie pozwolić na więcej jutro.

Jeśli dalej nie widzisz szans na jakiekolwiek oszczędzanie – przejrzyj swoje wydatki. Jeśli się okaże się, że twoje comiesięczne dochody nie wystarczają na pokrycie wydatków, będziesz zmuszony do cięć w swoim budżecie. Można ich szukać na wielu płaszczyznach. Najważniejsze to:

• Oszczędzaj energię elektryczną, wodę czy ogrzewania. Są tu największe możliwości do znalezienia oszczędności.

• Przejrzyj posiadane pakiety telewizji kablowej lub cyfrowej, telefonu, Internetu pod kontem czy aby płacimy najbardziej racjonalny pakiet.

• Zmień swój bank na tańszy. Dzięki tym zmianom obniżymy koszty rachunku bankowego nawet do zera - miesięcznie.

• Zmień swoje przyzwyczajenia. Zastosuj trochę wyrzeczeń w używkach, rozrywce czy formach spędzania wolnego czasu. Tam też są nieodkryte pokłady możliwości oszczędzania.

Jednak samo oszczędzanie jest połową sukcesu. Druga 50% to inwestowanie. Należy jednak pamiętać, że i jedno i drugie będzie możliwe tylko wówczas, gdy w każdym miesiącu wydatki w domowym budżecie nie będą przewyższać dochodów.

Odkładając 300 zł miesięcznie po 20 latach uzbiera nam się ładna sumka blisko 450 tys.zł. Przy kwocie 500 zł kwota ta wzrasta blisko do 750 tys. zł a 800 zł do blisko 1.200 tys. zł.



Czy już wiesz, że możesz być bogaty odkładając systematycznie tylko 10% Twoich miesięcznych dochodów?

Czy nie warto podjąć takiego wyzwania?

10 komentarzy:

  1. Niestety z każdym miesiącem odkładanie staje się mniej realne. Wzrost cen zarówno żywności jak i mediów, powoduje, że coraz trudniej wygospodarować te 100zł. Oszczędzanie na prądzie, wodzie itp. już dawno zostało wprowadzone w życie.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Czy nie warto podjąć takiego wyzwania?"

    Odpowiadając na zadane pytania z całą pewnością mogę powiedzieć TAK warto.

    A jeśli chodzi o "Czy już wiesz, że możesz być bogaty odkładając systematycznie tylko 10% Twoich miesięcznych dochodów?" Zamieniłbym to na:
    Czy można być bogatym odkładając systematycznie 10%Twoich miesięcznych dochodów?
    Poprzedzenie zdania słowami "Czy już wiesz, że" podświadomie odbierane jest, jako stwierdzenie tego, co się za nim znajduje, a jeśli chodzi o te 10% to nie dla każdego będzie to bogactwo.
    Zarabiając np. 900zł jest trochę lipnie z tym bogactwem przy np. 6000 tyś zł

    OdpowiedzUsuń
  3. Warto wspomnieć o założeniu, że stopa zwrotu z inwestycji musi wynosić średnio 15% rocznie, żeby osiągnąć rezultaty takie jak w tabelce.

    OdpowiedzUsuń
  4. zniechęcony
    Gdyby oszczędzanie nie było trudne kazdy z nas byłby bogaty. Jesli dla kogoś 100 zł jest za dużo niech rozważy mniejszą kwotę. Najważniejsza jest systematyczność
    Cashflo88
    Dla osoby zarabiającej dzis 900 zł i oszczedzającej po 100 zł uzyskane za 15 lat blisko 70 tys. zł będzie niezłym zastrzykiem.
    Maciek Rogoziński
    15% jest realne do osiagnięcia. Fundusz Pionier w ciagu 15 lat uzyskał wynik 233%.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z założeniami systematycznego oszczędzania. Nie jest istotna ostateczna kwota, ale zwielokrotnienie miesięcznych oszczędności.
    Systematyczne oszczędzanie daje nam możliwość wypracowania niezłych sumek:), o ile mamy przynajmniej podstawowe wiadomości o inwestowaniu pieniędzy. Można w końcu zostawiać sumę na lokatach o lipnym oprocentowaniu, co spowoduje "zżarcie" sumek przez inflację. Dlatego nawyk oszczędzania musi iść w parze z nawykiem aktualnego przeglądania ofert banków, giełdy, walut itp.
    Osobiście staram się oszczędzać, a moje poczynania można śledzić na blogu:
    http://www.cel-rentier.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. @sas
    15% rocznie przez 20 lat jest nierealne przynajmniej w funduszach, to że fundusz przez 15 lat osiągnął 233% oznacza około 6% średniorocznie, a to go i tak plasuje w czołówce.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oszczędzanie to świetna sprawa i na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że nie jest łatwo tylko na początku. Żeby się przełamać zacząłem robić sobie przelew na konto oszczędnościowe w trakcie robienia przelewów za rachunki, wtedy to łatwiej przechodziło, dzisiaj po dwóch latach regularnego oszczędzania mam wyrzuty sumienia na samom myśl o tym, że nie przeleję 20% zarobku na konto oszczędnościowe. Jeżeli chodzi o zysk na funduszach, to średnio rocznie da się zrobić 15%, ale to wymaga zaangażowania z naszej strony, a od cytowanego tu wyniku F.I. trzeba odjąć jeszcze inflację :)Tak na oko zostanie coś koło 3-4% realnego zysku.

    Pozdrawiam
    Krzysztof Nyrek
    http://KrzysztofNyrek.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Oszczędzanie to dobry nawyk, wydaje mi się, że warto jasno definiować sobie cel do którego dążymy oszczędzając (np. zastrzyk finansowy podczas przejścia na emeryturę [bo na zus nie ma co liczyć], mieszkanie, działka nad jeziorem itp) - wtedy cały proces jest łatwiejszy, co jest szczególnie ważne na początku. Drugą zaletą jasnego wyznaczania celu jest automatyczna obrona przed pętlą oszczędzania - nie powinniśmy dopuszczać do sytuacji w której zbieramy w nieskończoność (nawyk może być przecież kontynuowany podczas emerytury), licząc tylko cyferki na koncie. Posiadanie pieniędzy same z siebie szczęścia nie daje - oszczędzanie aż do śmierci poczują tylko spadkobiercy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wg mnie rok 2011 bedzie rokiem inflacji - a wiec nie wiem czy w takiej sytuacji odkladanie na np. lokaty ma wiekszy sens.

    OdpowiedzUsuń
  10. 300zł x12mcy x 20 lat = 72 000 zł więc coż to za stopa zwrotu skoro w artykule jest napisane że uzbieramy 450 000 ? Ryzykując ?

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty