niedziela, 9 października 2011

Poduszka finansowa na czarną godzinę.



Każdy kto choć raz próbował jeździć na rolkach czy deskorolce, wie jak ważne jest założenie ochraniaczy na kolana czy łokcie. 

Ochraniacze zabezpieczają nas przed otarciami czy skutkami poważniejszych upadków podczas jazdy. Jest to podstawowy poziom bezpieczeństwa - nie wspominając oczywiście o kasku na głowę. 

Tak samo powinniśmy się zabezpieczać w naszym życiu, które jest nieprzewidywalne i nie wiemy kiedy doznamy niekontrolowanego upadku. 

Co to takiego ta poduszka finansowa? 

To nic innego tylko źródło finansowania naszych wydatków konsumpcyjnych np. w momencie utraty pracy, choroby czy innych nieprzewidywalnych zdarzeń, które nas mogą spotkać w życiu. Stanowi tzw. żelazną rezerwę na wypadek zaistnienia kryzysowej sytuacji. Tworzona jest z naszych oszczędności ulokowanych w łatwo dostępnych instrumentach finansowych np. konta oszczędnościowe. Zamiennie nazywana jest funduszem bezpieczeństwa. 
Jak duża powinna być poduszka? 

Im większa będzie - tym bezpieczniejsze będzie nasze lądowanie w kryzysowych sytuacjach. Żelazne minimum to nasze jednomiesięczne wydatki. Jednak to nie jest wystarczający poziom, bo tak szybko nie znajdziemy nowej pracy. Bezpiecznym poziomem, który nam pozwoli egzystować to okres 6 miesięcy. 

Jeśli Twoje comiesięczne wydatki wyniosą 4 tys. zł - to aby czuć się w miarę bezpiecznie finansowo powinieneś mieć zgromadzoną kwotę 24 tys. zł. Oczywiście nie od razu jesteśmy w stanie zbudować takie zabezpieczenie. Jak pokazuje tabela zaczynamy od minimum czyli miesięcznych wydatków, pośrednim rozwiązaniem jest posiadanie zabezpieczenia trzymiesięcznego. A takim optymalnym będzie to poziom 12 miesięcznych wydatków. 

Większość ludzi czuje się bezpiecznie jeśli ma co najmniej zgromadzone środki na pokrycie 6-12 miesięcznych wydatków. Jest to optymalny czas na poszukanie nowych dochodów. 

Szczególnie o taki bufor bezpieczeństwa powinny zadbać osoby spłacające kredyty. 

Często słyszy się - po co mam budować taki fundusz bezpieczeństwa skoro mam kartę kredytową z dostępnym limitem. W razie jakiejś awarii, zawsze mogę skorzystać z limitu na karcie. Oczywiście jest to proste rozwiązanie ale co będzie gdy nie będziemy mogli spłacić tego zadłużenia? Odsetki na karcie nie są niskie, sięgają ponad 20%. Wtedy najprawdopodobniej skorzystamy z drugiej karty w innym banku żeby spłacić kartę z zadłużeniem. Spirala zadłużenia się coraz bardziej zaciska i jesteśmy w sytuacji bez wyjścia. Powyższe wyjście jest tylko rozwiązaniem chwilowym. 

Jak zbudować takie zabezpieczenie? 

1. Wdrożyć większą dyscyplinę finansów we własnym gospodarstwie domowym i rozpocząć budowę poduszki finansowej. 

2. Otwórz w banku specjalne konto oszczędnościowe na takie zabezpieczenie, pamiętając aby te pieniądze były w każdej chwili łatwo dostępne. 

3. Tymi pieniędzy nie graj na giełdzie - to nie jest miejsce na spekulacje. 

4. Przelewaj na to konto pieniądze od razu gdy dostaniesz wypłatę. Najlepiej tą operację sobie zautomatyzować. Zaleca się aby to było 10% wynagrodzenia netto. 

5. Żyj tak jakby tych pieniędzy nie było. Nie powinieneś ich naruszać w przypadku gdy  Ci brakuje pieniędzy na kupno np. benzyny. 

6. Bądź konsekwentny w działaniu, bo inaczej nie uda Ci się zgromadzić tej kwoty. 

Na zakończenie pamiętajmy jeszcze o jedne zasadzie – nie ilość pieniędzy jest najważniejsza ale nawyk ich zarządzania. Bez względu czy masz 10 zł czy 1000 zł, jeśli nie będziesz nimi efektywnie zarządzał, nie stworzysz sobie dodatkowego konta, które będziesz systematycznie zasilał nie poczujesz się bezpiecznie. Nie odkładaj tej decyzji na jutro – zacznij już dziś. 

Jakie Wy macie sposoby szybkiego budowania funduszu bezpieczeństwa? 

Zapraszam do oddania kolejnego głosu w ankiecie - Jaka jest Twoja wartość netto? 
Wartość netto to różnicę pomiędzy tym co posiadasz (aktywami), a tym co jesteś komuś winien (pasywami). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty