niedziela, 2 marca 2014

Inwestowanie w energetykę wiatrową.

Od dawna wśród inwestorów funkcjonuje powiedzenie że: "Nie należy wkładać wszystkich jajek do jednego koszyka". O co chodzi z tymi jajkami w naszym portfelu. Jajka to nasz kapitał, o który musimy się sami solidnie troszczyć. Inwestując nie narażamy na straty swojego kapitału.
Zatem jak zdywersyfikować nasz portfel? To nie tylko wybór pomiędzy różne instrumenty giełdowe. Dywersyfikacja portfela inwestycyjnego to różnicowanie walorów portfela w celu zmniejszenia jego ryzyka. W czasach kryzysu tak ważna jest dywersyfikacja portfela, która powinna zmniejszyć nasze ryzyko inwestycyjne. Dywersyfikacja portfela inwestycyjnego to odpowiednie dobranie jego aktywów w taki sposób, aby zoptymalizować zysk a jednocześnie zminimalizować ryzyko. Dlatego nie chodzi tu o kupienie kilkunastu spółek do portfela ale zdywersyfikowanie względem aktywów.
W portfelu powinny znaleźć się nie tylko akcje, obligacje czy instrumenty bezpieczne jak lokaty czy fundusze pieniężne. Najbezpieczniejsza dywersyfikacja polega na posiadaniu różnych rodzajów aktywów takich jak: akcje,
nieruchomości, złoto, srebro, sztukę, biznes czy inwestowanie w odnawialne źródła alternatywne tzw. OZE.


Aby zainwestować fizycznie w nieruchomość (mieszkanie, działkę czy ziemię) trzeba dysponować znaczmy kapitałem. Inwestowanie w złoto czy srebro już nie wymaga tak dużego kapitału. Chcąc się uchronić od okresów, kiedy na surowcach panuje bessa może warto zainteresować się inwestowaniem w OZE czyli odnawialnych źródłach energii, która są zaliczana do inwestycji pasywnych. O inwestowaniu w energię słoneczną pisałem tu. Dziś będzie o inwestowaniu w wiatr. Zaletą tego surowca jest niewyczerpalność w przeciwieństwie do innych konwencjonalnych surowców. Inwestowanie kapitału w elektrownie wiatrowe przez osoby prywatne jest w Europie znane jest od dawna, zwłaszcza w Niemczech.

Blisko 90% energii elektrycznej w Polsce jest dostarczane przez węgiel, który znacznie zanieczyszcza środowisko. Komisja Europejska wyznaczyła cele tj. co najmniej 27% energii ze źródeł odnawialnych w 2030 roku oraz obniżenie emisji gazów cieplarnianych o 40% w stosunku do poziomu z 1990 roku. Polska również wspiera wytworzoną energię z OZE poprzez gwarancje odkupu wytworzonej energii z określonymi stawkami gwarantowanymi.


Jakie aspekty przemawiają za energią wiatrową?
- rosnący popyt na energie elektryczną,

- systematyczny wzrost cen energii elektrycznej,

- konieczność wzrostu energii elektrycznej z OZE,

- bezemisyjne źródło energii,


Czy sami musimy sobie wybudować wiatrak?


Chcąc zainwestować w wiatrak nie musimy sami wykładać ok. 1,5 mln Euro na 1 MW aby stać się jego właścicielem , istnieje jeszcze kilka innych możliwości zainwestowania:

- objęcia akcji w spółkach akcyjnych,

- umowy o udział w zysku z inwestycji,

- objęcie udziałów w spółkach celowych,

Z dostępnych ofert na rynku, prywatny inwestor wybiera przykładową i sprawdza ją zanim wpłaci wkład początkowy tj.:

1. Przed powierzeniem takiej spółce pieniędzy, sprawdzamy jej wiarygodność np. czy nie figuruje na tzw. „czarnej liście” KNF.

2. Sprawdzamy lokalizację inwestycji pod względem wietrzności. Najbardziej opłacalne są inwestycje lokalizowanie w takich rejonach, gdzie wiat na wysokości 100 m nad terenem wykazuje średnią prędkość pow. 6 m/s.

3. Sprawdzamy formę własności gruntów na której ma być postawiony wiatrak. Zazwyczaj są to umowy dzierżawy, poświadczone notarialnie. Z takiej umowy możemy dowiedzieć się o wysokości czynszu dzierżawy i ewentualnych służebnościach.

4. Sprawdzamy dokumenty planistyczne na terenie  których ma być lokalizacja przedsięwzięcia.

5. Sprawdzamy warunki podłączenia do sieci dystrybucyjnej.

6. Jednym z ważniejszych dokumentów - to czy została już wszczęta procedura Środowiskowa OOŚ. W tej procedurze są analizowane min. poziomy hałasu na najbliższe otoczenie, poziomy pól elektromagnetycznych a przede wszystkim ta procedura ma zapewnić udział społeczeństwa, tak aby w przyszłości nie było potrzeb dodatkowych nakładów finansowych na urządzenia wyciszające a w ostateczności wyłączenie turbiny z eksploatacji. Prawidłowy przebieg tego postępowania pozwoli na możliwość szybszego rozpoczęcia inwestycji.  Wg dotychczasowych praktyk turbiny nie powinny być lokalizowane bliżej niż 500 m od siedzib ludzkich. Głosów różnych w tej sprawie jest wiele.

Dla naszego bezpieczeństwa wskazane byłoby aby zakończona lub znacznie była zaawansowana procedura OOŚ.


7. Najważniejszym dokumentem z którym powinniśmy się zapoznać - to wyniki pomiaru wiatru. Tu nie wystarczą dane zakupione od IMGW. Powinno  się być w miejscu lokalizacji wiatraka przeprowadzić badanie w okresie co najmniej roku. Potwierdzeniem tych wyników będzie oszacowanie prędkości wiatru a tym samym opłacalność inwestycji.


Po zapoznaniu się z najważniejszymi dokumentami decydujemy - czy wchodzimy w ten biznes czy nie. Należy jeszcze oszacować jaki jest realny termin realizacji inwestycji od chwili zainwestowania naszych środków. Kiedy wiatrak nie zostanie uruchomiony, nasze środki dla nas nie pracują. Okres przygotowania inwestycji może bardzo się przedłużać, nawet do trzech-czterech lat.

Chcąc zainwestować min. kwotę (ok. 20 tys. zł) zyskujemy prawo do regularnej dywidendy wypłacanej przez spółkę celową, której zadaniem jest wybudowanie i eksploatacja elektrowni wiatrowej. Dywidenda wg różnych źródeł jest wypłacana w graniach 10-20% zainwestowanej kwoty przez okres min. 25 lat. Policzmy teraz na jakie zyski możemy liczyć. Przyjmując średnią dywidendę na poziomie 15% od kwoty 20.000 zł możemy liczyć na kwotę 3.000 zł/rok przez okres min. 25 lat. 

 Czy zysk jest gwarantowany?
Otóż nie - prawo do dywidendy przysługuje nam, gdy zysk został osiągnięty i podjęto uchwałę o jego wypłacie. Warto pamiętać o specyfice produkcji energii z wiatru w kontekście przyszłych zysków, a co za tym idzie wypłacanej dywidendy, która będzie różna w poszczególnych latach. Może tak być że zysk w danym roku zostanie przeznaczony na inne cele niż dywidenda.

Rozważając decyzję o inwestowania w elektrownie wiatrowe należy zapoznać się szczegółowo z oferowanymi warunkami uczestnictwa oraz wnikliwie przeanalizować postanowienia zawieranych umów.
Ile w takim razie takich alternatywnych inwestycji w naszym portfelu może się znaleźć?
 
Wielu doświadczonych inwestorów uważa, że w tego typu formach inwestycyjnych, powinno się posiadać do 20% środków naszego portfela. Wielkość zależy tradycyjnie od skali ryzyka. Chcąc ulokować w minimalny pakiet - powinniśmy dysponować portfelem na ok 100.000 zł.  Jak widać nie jest to inwestycja dla wszystkich inwestorów w tym szczególnie dla poczatkujących, którzy posiadają niewielki kapitał.

Jak każda inwestycja wymaga od nas dogłębnej analizy opłacalność tj. kosztów przygotowawczych, budowy oraz planowanych przyszłych wpływów. Lokalizacja wiatraku w dobrej strefie wietrznej pozwali na osiągnięcie stopy zwrotu dla kapitału własnego po opodatkowaniu na poziomie od 15 do 20 %.
 
Czy taka forma inwestowania jest warta naszego zachodu?
 
Każdy musi sobie odpowiedzieć na to pytanie  sam.

9 komentarzy:

  1. Ciekawy artykuł. Akurat sam mam zamiar zabrać się za mikroinstalację OZE w dość niewielkiej skali i będę to na pewno opisywał. O ile wiatr nie dopisuje mieszkam w najbardziej słonecznym i ciepłym miejscu w PL - zatem fotowoltaika :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia i czekam na wpis
    Pozdawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Trudno mi wyłapać meritum z artykułu, czy jest to opłacalne w naszym kraju ? Bardziej pozyskiwanie energii z wiatraków kojarzyło mi się chociażby z Holandią, a co dopiero inwestowanie w to :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Opłacalne jak w każdej inwestycji. Jeśli wybierzemy dobrego operatora i dobrą lokalizację - to zyski powinny być godziwe. Jeśli będziemy mieli mniej szczęścia to musimy się zadowolić niższymi zyskami. Moją intencją pisząc ten temat nie było pokazanie czy to jest biznes opłacalny czy nie lecz uwarunkowania na które powinniśmy zwracać uwagę przed podjęciem decyzji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Wiola
    Dziękuję
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Inwestować może każdy, nawet osoba, która dopiero zaczyna zaznajamiać się z tematem. Jest wiele instytucji, które krok po kroku wprowadzają przyszłego inwestora w temat, np:EIG.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo merytoryczny i obiektywny wpis. Dużo informacji na temat inwestycji w elektrownie wiatrowe jest też tutaj: http://www.ekologicznaelektrownia.pl/inwestycja-w-wiatraki-dlaczego-tak-cz-1/

    OdpowiedzUsuń
  8. Panie Ekologiczna Elektrownia. Szukałem takiej inwestycji i zdecydowałem się na Energy Invest Group S.A. Miałem również kontakt z państwem, ale budowanie używek z stopą zwrotu 17% tak jak pan Wiśniewski mówił to niestety nie jest realne. Teraz Moje turbiny Pracują na nowych turbinach w Moszczenicy i jestem z nich zadowolony. Miałem okazję również być w tej turbinie. Polecam I pozdrawiam Pana Rusinowskiego

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty